Po 7 latach oczekiwania ta jedna z najważniejszych gotycko rockowych formacji powraca na muzyczną scenę w rewelacyjnym stylu! Zespół działa już od 25 lat, jednak najnowszy album zapowiadany jest jako najlepszy album w dorobku grupy! Znajdziemy tutaj męsko - damskie duety wokalne, różnorodne egzotyczne instrumenty oraz nietypowe chórki. W zespole tym gra Charles Lannahan (ex Genityortures). Polecamy!
Maniak (Cold www.serpent.pl/cold):
Długo, bo aż siedem lat trwała przerwa w wydawniczej aktywności ekipy Valora, a powrót zespołu jakoś nie odbił się wielkim echem w gotyckim światku. Ot, raczej małe wzmianki niż wielkie artykuły na ten temat. A Christian Death to wciąż solidna firma, choć obecnie raczej doceniam jej konsekwencję i solidność, niż zachwycam się muzyką. Z tym, że "nie zachwycam" nie oznacza, że mi się nie podoba. Trzy ostatnie albumy orkiestry składają się na jedną opowieść, choć każdy odpowiednio różni się od pozostałych, by można formacji zarzucić zjadanie własnego ogona. "American Inquisition" jest płytą zdecydowanie mniej ciężką niż nagrany z muzykami Cradle of Filth "Born Again Anti-Christian", choć mocne, metalowo-industrialne gitary często sugestywnie grzmią w podkładzie. Ogólnie więcej jednak zmian klimatów, przestrzeni i kompozycyjnej lekkości. Podczas gdy drugi od końca album Christian Death "Pornographic Messiah" to była wściekła jazda na wysokich obrotach, "American Inquisition" jest płytą dużo bardziej stonowaną, ba, momentami nawet po prostu prawie piosenkową, w klasycznym zrozumieniu tego słowa. Kilka numerów z krążka to niemalże materiał na przeboje. Co prawda parę utworów wydaje się trochę nijakich i przemija bez echa, ale w znakomitej większości album wypełniają jednak kompozycje charakterne, pełne, przekonujące melodiami i klimatem. "American Inquisition" to jeden z tych krążków, które może nie wywołują spazmów, ale wzbudzają szacunek. To również jeden z tych albumów, któr....... more