„Turning Dragon" to najbardziej dynamiczny i niemalże klubowy krążek w dorobku Chrisa Clarke'a - w zestawieniu z „Body Riddle", poprzednią znakomitą studyjna płytą artysty sprzed dwóch lat, mniej „wypolerowany", bardziej surowy i cięższy.
„Turning Point" powstał jako reakcja na wyczerpującą trasę koncertową oraz noce spędzone w europejskich klubach tętniących współczesną muzyką rave. Electro, techno, kliki, zgrzyty, metaliczne breaki - to wszystko obecne jest na Turning Dragon". Nie brakuje tu również ciepłych, wpadających w ucho melodii kontrujących energetyczną warstwę rytmiczną.
Jedno jest pewne: już dawno żadna płyta z Warpa nie brzmiała tak elektronicznie i tak ... Warpowo.