"Always Outnumbered, Never Outgunned" to czwarty album legendarnej brytyjskiej grupy The Prodigy, która powróciła po siedmiu latach z długo wyczekiwanym następcą doskonałego "The Fat of the Land". Do dziś jest świadectwem niesłabnącej kreatywności i innowacyjnego podejścia do muzyki elektronicznej zespołu - a przede wszystkim lidera Liama Howletta, który w całości był odpowiedzialny za stworzenie i nagranie tego znakomitego wydawnictwa.
The Prodigy, znani z globalnych hitów takich jak "Firestarter" i "Breathe", po raz kolejny przesunęli granice muzyki elektronicznej. Pierwotnie wydany w 2004 roku "Always Outnumbered, Never Outgunned" to 12 utworów wypełnionych potężnym brzmieniem i niesamowitą punkową energią i rock'n'rollowym podejściem. Charakterystyczne dla The Prodigy ciężkie beaty, sample, zniekształcone wokale i agresywne syntezatory tworzą niezwykle dynamiczny krajobraz dźwiękowy. Na rozsadzającej głośniki i ociekającej dźwiękową furią płycie pojawili się tacy goście jak m.in. Liam Gallagher (Oasis), raper Kool Keith, aktorka Juliet Lewis, wokalistka Princess Superstar, Twista, Ping Pong Bitches czy Shahin Bada, wokalistka znana z porażającego hitu "Smack My Bitch Up".
Zupełnie nie rozumiem powszechnej krytyki pod adresem tego albumu. Według mnie to jeden z najlepszych albumów Prodigy. Zupełnie odmienny w stylu od wszystkiego innego, co zespół Prodigy wydał. Świetne brzmienie dubstepowe. Nie nudzi się nawet po wielu latach słuchania na okrągło.
AONO ma zdecydowanie największy pazur ze wszystkich albumów Prodigy.