W 10 numerze magazynu, a drugim w całości kolorowym, liczącym ponad 60 stron, przeczytacie tradycyjnie o wielu zagranicznych i krajowych wykonawcach. Będziecie też mogli posłuchać płyty z bardzo ciekawymi nagraniami. Po raz czwarty zapytamy Was także, co podobało się w mijającym roku w reggae w plebiscycie. W zimowym numerze znajdą się także dwa fotoreportaże.
- Gdy śpiewałem o mokrym śnie, było to coś, do czego mogli się odnieść młodzi chłopcy, w tamtych czasach w szczególności skinheadzi, którzy słuchali muzyki jamajskiej i pomogli mi się przebić tą piosenką – wspomina Max Romeo.
- Wprowadzamy niewiele nowych patentów. Przecież elementy ragga pojawiły się już na „Duchowej Rewolucji”. To raczej płyta, na której pojawiają się nasze doświadczenia z ostatnich lat. Wykorzystujemy do bólu to, co mamy najlepszego, czyli Kiniora i świetną sekcję – śmieje się Robert Brylewski opowiadając o nowej płycie Izraela.
- To była jak podróż do przeszłości, do getta, gdzie ja sama zostałam zgwałcona. Wszyscy znowu byli zaskoczeni „Lasy Saw była zgwałcona i publicznie mówi o tym!?.” Wiele facetów chce, żebyśmy myślały, iż gwałt w młodym wieku to kara za coś złego, że to nasza wina. Dlatego muszę szokować wyciągając te tematy, nie mam tajemnic, i nie mam zamiaru się wstydzić, Anie czuć się jak gorsza kobieta. Ja po prostu mówię: Zostałam zgwałcona, ale to mnie nie zniszczyło – o wielu tematach tabu opowiada Lady Saw.
- Naszym celem było pokazanie ludziom, czym jest tak naprawdę fenomen jamajskiej muzyki, czyli jej ogromna plastyczność i umiejętność przyswajania nowych brzmień. Chcieliśmy pokazać, że ujedziemy każdy riddim, a przy tym robimy to w polsko-jamajskim stylu z klasą, której brakuje wielu – opowiadają członkowie East West Rockers.
- Poszedłem, więc na posterunek, aby dowiedzieć się, o co chodzi. Okazało się, że według policji byłem osobą, która podburzała....... more