Formacja Jazzkantine, utworzona w 1993 roku, zawsze lubiła zaskakiwać słuchaczy. Kiedy udało im się odnieść sukces z mieszanką jazzu i hip hopu, zmienili kurs i zaczęli pisać muzykę do spektakli teatralnych, dziś promują album „Hell’s Kitchen”, który jest zbiorem ich wersji największych hitów… rocka i metalu z lat 80!
Może się to wydawać zabawne, ale trudno odmówić muzykom logiki w tym projekcie. Prawie wszyscy członkowie grupy dorastali na tych piosenkach i dziś przyszedł czas zmianę stosunku do starych rockowych hymnów.
„Zawsze bardzo lubiliśmy wplatać motywy z tych kawałków w nasze kompozycje na koncertach”. Przyznaje szef i producent Jazzkantine Christian Eitner. Dodaje też, że zawsze inspirowała go niezwykła energia koncertów takich zespołów jak AC/DC czy KISS. Kiedy okazało się, że mocne, rockowe riffy można przełożyć na styl Jazzkantine, nic nie stało na przeszkodzie żeby nagrać cały album z coverami!
Jakie piosenki usłyszymy w nowych wersjach? Między innymi „Highway To Hell” AC/DC, „Jump” Van Halen, „ Nothing Else Matters” Metalliki, “Paranoid” Black Sabbath czy “Still In Love With You” Thin Lizzy. Same klasyki!
W Niemczech “Hell’s Kitchen” dotarło do pierwszego miejsca listy jazzowych przebojów, pierwszej dwudziestki listy sprzedaży.