muzycy:
Uwe Oberg: piano
Christof Thewes: trombone
Michael Griener: drums
Editor's info:
"...At every step, Lacy Pool finds new expressive possibilities in Lacy's innate, albeit curiously tailored, logic. Their personalities replace Lacy's and change the way we hear this music, which is as it should be. The song may have inspired the players, but the players have become the song..."
Art Lange
Uwe Oberg to niemiecki pianista rzadko komu na pewno w Polsce znany. Szkoda, bo ten wciąż jeszcze młody i obiecujący artysta ma w swoim dorobku kilka niezwykłych i intrygujących nagrań oraz występy u boku m.in. Evana Parkera, Guntera Sommera, Franka Gratkowskiego, Georga Wolffa i Matthiasa Schuberta. Najnowsza jego płytowa produkcja to hołd złożony Steve'owi Lacy'emu - nieżyjącemu już, jednemu z najbardziej kreatywnych muzyków dwudziestego wieku. Oberg nagrał ten album wraz z puzonistą Christofem Thewesem i perkusistą Michaelem Grienerem. Najbardziej zaskakująca jest tu absolutnie niezwykłą logika z jaką Oberg interpretuje kompozycje Lacy'ego. Słuchając tej płyty w całości mamy wrażenie, że jest jedna, długa kompozycja o charakterze suity a nie zlepek różnych kompozycji pochodzący z kilkudziesięciu lat twórczego życia sopranowego saksofonisty. Oberg z każdej z tych kompozycji potrafi wydobyć pasaż, który zdaje się być rozwinięciem, a nawet przetworzeniem poprzedniego utworu. Sam skład instrumentalny nie daje wielkich możliwości aranżacyjnych, ale myliłby się ten, kto spodziewałby się prostych rozwiązań - niemiecki pianista potrafi niejednym zaskoczyć. Polecamy więc tę płytę wszystkim, którzy chcą świeżym okiem spojrzeć na kompozytorski dorobek Steve'a Lacy'ego.