Fred Anderson: tenor saxophone
Kidd Jordan: tenor saxophone
Jeff Parker: guitar
Harrison Bankhead: bass
Chad Taylor: drums
Editor's info:
Chicago tenor saxophone legend and proprietor of the longest standing and most adventurous avant garde jazz club in Chicago, Fred Anderson celebrated his 80th birthday in March and Delmark was there to capture it. All 3 of Fred's earlier Delmark albums were live at the Velvet but the excitement level here is unmatched and the show was sold out weeks in advance. Fred is joined by Kidd Jordan, tenor saxophone; Jeff Parker, guitar; Harrison Bankhead, bass; Chad Taylor, drums. DVD contains PCM 24 bit/48kHz stereo audio plus Dolby and DTS 5.1 Surround Sound, one bonus track featuring legendary bassist Henry Grimes, and a Fred Anderson commentary track. Also available: On The Run (Delmark 534); Back at The Velvet Lounge (549); Timeless (568, DVD 1568).
JazzAbou; 2010-07
"Fred Anderson od zawsze był przypadkiem odrębnym. Chociaż pod koniec lat sześćdziesiątych związał się AACM-em (wtedy to powstały pierwsze nagrania dla chicagowskiego Delmarku, w których brał udział - nagrana w 1966 roku płyta Josepha Jarmana "Song For" oraz 1968 "As If It Were The Seasons"), ale szybko przestał być kojarzony z tą sceną. W jego muzyce nigdy nie było słychać tak licznych w AACM-ie odwołań do obrzędowej tradycji - to raczej zapraszani przez niego do udziału w nagraniach muzyce przynosili ją ze sobą (taki charakter nadaje niektórym płytą obecność i gra Hamada Drake'a). Po pierwszych płytach długo milczał (chociaż cały czas grywał w chicagowskich klubach) - dopiero druga połowa lat siedemdziesiątych przynosi autorskie nagrania Freda Andersona - najpierw dla chicagowskiej Nessy ("The Missink Link"), "Dark Days" (wznowiony później wraz z koncertem z Werony w Atavisticu) oraz dwa europejskie nagrania jego dwóch kwintetów: nagrana wraz z Billem Brimfieldem i trójką niemieckich muzyków płyta "Neighbours", będąca najbardziej abstrakcyjnym spośród nagrań Freda Andersona i najsilniej odwołującym się do europejskiej awangardy; a także zarejestrowana na festiwalu w Moers płyta z Brimfieldem i Georgem Lewisem w składzie.
Prawie całe lata osiemdziesiąte Fred Anderson milczał, by wraz z początkiem kolejnej dekady nastąpił trwający po dziś dzień renesans jego twórczości, zapoczątkowany nagraniami dla Asian Improv Tatsu Aokiego oraz sesją z DKV Trio Kena Vandermarka dla Okkadisk. Przez lata Anderson stał się w Chicago postacią nie do zastąpienia dla muzyki i muzyków. Był jedynym muzykiem o tak niepodważalnym i uznawanym przez wszystkich autorytecie, łamiącym wciąż jeszcze istniejące w Wietrznym Mieście rasowe i ekonomiczne podziały, organizującym koncerty. Klub Velvet Lounge, który otworzył i prowadził mimo bardzo dużych ekonomicznych problemów był miejscem gdzie grali wszyscy, gdzie mogli się spotkać i nawiązać znajomość, otwartym dla ....... more