Co tu dużo pisać... Płyta rewelacyjna. Nie nudzi się nawet po 15 latach prawie codziennego słuchania. Trudno wybrać ulubione utwory, bo wszystkie są znakomite! Jeżeli ktoś lubi porządny rytm bigbeatowy, to ten album jest właśnie dla niego. Prawdopodobnie najlepszy album Prodigy.