Tokyo Sex Destruction grają wściekłego soul-rhyth'n'blues-noise-punka, z wyraźnymi wpływami MC 5, Stooges, Sonics, Contours, Jona Spencera i oczywiście James Browna, potencjometry odkręcają na maksimum i słychać, że ta energia wypływa prosto z ich duszy, brzuchów i serc. Hey Hey hey - yeah yeah yeah!!!!
W przeciwieństwie do wielu hiszpańskich zespołów, śpiewają po angielsku. Ich teksty są mocno zaangażowane politycznie i społecznie. Zamiast swoich prawdziwych nazwisk podają tylko nazwisko Sinclair z różnymi inicjałami. Postanowili w ten sposób oddać hołd i przypomnieć światu o Johnie Sinclair, legendarnym założycielu radykalnej White Panter Party i jednocześnie menedżerze niemniej słynnych MC 5. Z kolei Michael Davis, basista MC 5, tak był zachwycony nagraniami Tokyo Sex Destruction, że wraz ze swą żoną Angelą Davis (niegdyś aktywistką Black Panthers) wyprodukował kilka utworów grupy.
Trasy koncertowe w Europie i USA, gdzie zespół grał razem z Jon Spencer Blues Explosion, The Money Suzuki, The Fleshtones czy Zen Guerilla, stworzyły z 4 Sinclairów zespół niesamowicie żywiołowy, wręcz wybuchowy na koncertach, porównywany z Make Up! czy Nation Of Ulysses.
W 2004 roku, po wydaniu albumu "Black Noise Is The New Sound!" zagrali trasę koncertową jako support swoich starszych kolegów MC 5.
Ta płyta dostępna była u nas do niedawna tylko w wersji winylowej, teraz nareszcie jest także wersja CD.