Charles Bradley - nowy król soulu lub The Screaming Eagle Of Soul (wrzeszczący orzeł soulu), bo tak go nazywają - urodził się w 1948 roku i dorastał na ulicach Brooklynu. Jego najważniejszym wspomnieniem z dzieciństwa jest koncert Jamesa Browna, który stał się jego inspiracją oraz sprawił, że Bradley zaczął myśleć o karierze muzyka. Jednak życiowe losy sprawiły, że marzenie to spełniło się w dość późnym wieku.
Niezwykły życiorys Charlesa Bradleya jest pożywką dla krytyków, podkreślających niedzisiejszy autentyzm twórczości muzyka.
Zafascynowany „Ojcem Chrzestnym Soulu” postanowił rozpocząć karierę muzyczną. Federalny program pomocy umożliwił mu przeprowadzkę do Bar Harbor, turystycznej mieściny na północno-wschodnim krańcu USA. Tam podjął pracę jako kucharz oraz wokalista zespołu powołanego, by umilić czas resocjalizowanym pracownikom. Występy Bradleya wzbudzały ogromny entuzjazm wśród zebranej publiczności, przyciągały również mieszkańców z okolic. Karierę przerwała wojna w Wietnamie, członkowie zespołu zostali zaciągnięci do wojska, a sam wokalista – przeniesiony do kuchni szpitala psychiatrycznego w Wassaic. Po dziewięciu latach ciężkiej pracy ruszył w podróż, w trakcie której przemierzył Stany Zjednoczone i Kanadę. Pracował na Alasce, później kłopoty przywiodły go do Kalifornii, gdzie zatrzymał się na ponad dwadzieścia lat. Dzięki koncertom w lokalnych klubach i stałej posadzie kucharza zdołał się ustatkować, jednak niedługo potem został zwolniony.
Bradley zdecydował się wrócić na Brooklyn, do rodziny, gdzie stał się świadkiem morderstwa własnego brata. Gabriel Roth, pracownik Daptone Records, spotkał załamanego muzyka na koncercie „Black Velvet”, pod tym pseudonimem Bradley wykonywał utwory dawnego idola, Jamesa Browna. Producent umożliwił wokaliście wydanie pierwszego singla, który spotkał się z aplauzem krytyków. Szybka, choć późna kariera Bradleya została przypieczętowana współpracą ze słyn....... more