Marzenie o stworzeniu grupy wokalnej nawiązującej stylem śpiewania i repertuarem do niezwykle popularnych chórów męskich okresu międzywojennego prześladowało mnie od lat” – wyznaje Arek Lipnicki, założyciel Voice Bandu, który do współpracy nad debiutancką płytą zespołu zaprosił swoja siostrę Anitę, wokalistkę znaną z projektów solo, Lipnicka & Porter, Varius Manx.
„Kocham wszystko, co niedzisiejsze - deklaruje artystka – Jestem entuzjastką vintage'owych brzmień, retro klimatów. Nie trzeba mnie było długo namawiać, bym zajęła się produkcją „W siódmym niebie”.
Anita zaśpiewała również gościnie w czterech z trzynastu piosenek składających się na ten pełen wokalnego kunsztu i bezpretensjonalnego uroku krążek.
A wszystko zaczęło się od... strojenia pierwszego odbiornika satelitarnego w domu rodziców Anity & Arka...
Na jednym z zachodnich kanałów, Arek natrafił na niezwykły koncert kilku mężczyzn – dość wytwornie ubranych, śpiewających w ścisłej harmonii, w dodatku wywołujących salwy śmiechu wśród widowni.
Była to amerykańska ekipa Hudson Shad, wykonująca przedwojenne przeboje legendarnego niemieckiego kwintetu Comedian Harmonists. „Tego wieczoru nie zapomnę nigdy”- wspomina Arek Lipnicki - „Bakcyl Harmonistów na stałe zakotwiczył w mojej duszy”.
Od tamtej chwili Arek drążył temat coraz głębiej. Rosnąca fascynacja zaprowadziła go do ojców gatunku zza oceanu - The Revelers oraz The Mills Brothers, zaś godziny spędzone w archiwum Polskiego Radia - przesłuchiwanie starych taśm ocalałych po wojnie oraz dźwiękowych pocztówek z tamtego okresu - okazały się niezgłębioną skarbnicą inspiracji. „Odkrycie dawnych nadwiślańskich wyznawców stylu „barber shop”, takich jak Chór Juranda, Chór Dana, czy Cztery Asy obudziło we mnie nieodpartą chęć by ocalić tamtą tradycję od zapomnienia” – kontynuuje Arek.
I tak ....... more