Bartek Chaciński (polifonia.blog.polityka.pl):
"(...) Maus z kolei stworzył niesamowitą i łatwo rozpoznawalną stylistykę muzyczną zanurzoną dokładnie w muzyce okresu, gdy się urodził, czyli okolic roku 1980. (...)
John Maus na nowej płycie (która jest zbiorem starych nagrań zbieranych od roku 1999) podąża w stronę takich wykonawców jak: Gary Numan, Sisters Of Mercy, The Cure, Magazine. W „All Aboard” (2007) idzie w stronę Kajagoogoo/A-ha, a w „This Is the Beat” przypomina nieśmiertelne „Nic nie może przecież wiecznie trwać” Anny Jantar (przebój na pierwszą dziesiątkę wszech czasów w Polsce). Rozpuszcza styl Alphaville w
w końcówce płyty („I Don’t Eat Human Beings”). Żyje duchem lat 80. i – zdradził gdzieś klucz swoich działań – próbuje sprawić, żeby tamta muzyka ciągle się rozwijała. (...)
John Maus jest natchniony, ale konsekwentny, proponuje uduchowioną wizję syntezatorowej muzyki postpunkowej. (...) Maus jest piękny (...)"