Bartek Chaciński (polifonia.blog.polityka.pl):
"(...) „Shields” jest albumem sprawiającym wrażenie bardziej pewnego. Mniej rozlazłości, mniej rozlanych chórków, harmonii wokalnych, sekcja też jakby bardziej wprost niż na poprzedniej płycie, szczególnie perkusyjna robota Chrisa Beara dodaje utworom życia. Lepsze brzmienie w całości. Na suwaku pomiędzy pozycjami oznaczonymi „Radiohead” i „Fleet Foxes” trochę bliżej tej pierwszej („The Hunt” mogłoby być właściwie utworem Thoma Yorke’a). (...)"
Info dystrybutora:
Shields to czwarty w dorobku album Grizzly Bear. Kwartet Chris Bear, Ed Droste, Daniel Rossen i Chris Taylor, nigdy zbyt szybko nie nagrywał kolejnych płyt. Trzy lata zajęło im stworzenie następcy Horn Of Plenty, jakim był album Yellow House. Kolejne trzy trzeba było czekać na Veckatimest.
Jednak pomiędzy tymi płytami nie tylko koncertowali, ale też wydawali single, splity, EP-ki, a także tworzyli remiksy. Tymczasem po długiej serii koncertów promujących Veckatimest Grizzly Bear zamilkło. A dokładniej jego członkowie zaczęli żyć własnym życiem. W końcu jednak okres indywidualnych wycieczek, odnawiania przyjaźni i projektów solowych dobiegł końca. Potencjał energii, jaki gromadzili przez lata w samochodach i autokarach podczas tras, w studiu czy na scenie, w końcu znalazł ujście, zaś członkom zespołu stworzył okazję powrotu do Grizzly Bear. Najpierw, zeszłego lata, kwartet zebrał się w Marfie w stanie Texas, by rozpocząć serię niezobowiązujących prób, a także przygotować materiał demo utworów, które miały trafić na kolejną płytę. To właśnie wówczas odnowili swoje relacje, zarówno na poziomie przyjacielskim, jak i muzycznym. Jak wspomina Rossen: Oczywiście każdy był w innym punkcie, więc większość czasu w Mafie spędziliśmy na wzajemnym odnajdywaniu się, star....... more