„...od kiedy pamiętam lubiłem dodawać „swoje trzy grosze” w każdej muzyce, z którą miałem do czynienia. Zaczęło się od brzdękania w domu w przerwach między ćwiczeniem. Aż wreszcie z tej spontaniczności zaczęły się kształtować tonalne melodie. Dni mijały, szkoła leciała do przodu, nadszedł czas na pierwsze występy”
Tak mówi o sobie Tomasz Dolski – finalista MUST BE THE MUSIC. Teraz nadszedł czas na album - dynamiczny i pełen przestrzeni...