Zdecydowani tegoroczni faworyci w kategorii muzyki ekstremalnej. Kompilacja OR, wytwórni powiązanej z Touch, dedykowana jest najbardziej radykalnym eksperymentom współczesnej elektroniki – z wszelakimi odcieniami komputerowego noise na czele. To poważna dźwiękowa inwazja, od której autentycznie robi się słabo. Cyfrowe obdzieranie dźwięku ze skóry. Dawka, która ma tę zaletę, że zdrowo prostuje percepcję. Np. ekscesy bootlegersów i laptop punka okazują się przy niej po prostu zdrową zabawą dla młodzieży. Tu mamy prawdziwych współczesnych dźwiękowych terrorystów atakujących brzmieniem tyleż surowym, co abstrakcyjnym, niczym powrót wypartej traumy. Reprezentacja obecnych tu artystów jest mocarna. Duet gigantów współczesnego noise: Karkowski & Merzbow, pod szyldem MAZK emituje duszący, chropawo skorodowany dźwiękowy kurz. Ciekłokrystaliczne kąśnięcia Shirttrax, choć wręcz podprogowe są nie mniej dotkliwe. Gescom brzmi niczym buczenie roju demonów. Prawdziwie okrutni są tnący i wiercący japońscy dźwiękowi akcjoniści z Incapacitants. Pierwszy cyfrowy rzeźnik Austrii – Hecker, serwuje miniatury, które zdają się testować błyskawiczne taktyki sonicznego nokautu – masakra przebiega w serii kawałków o czasie od 5 do 44 sekund. Przez moment brzmi to jak orgiastyczna masakra zabawkowych płytek ze śmiechem pajaca. I nawet rozsmakowany w pograniczu słuchowej percepcji Francisco Lopez tu spreparował z dźwięków otoczenia kolaż o groteskowym, obsesyjnym pazurze. Inni giganci z kręgu wiedeńskiego Mego, Farmers Manual otwierają i kończą płytę, nie przypadkiem, bo dają najmocniejsze punkty programu. Ich introdukcja brzmi jak cyfrowe Nurse With Wound po praniu mózgu. Inne światło rzuca na tę muzykę niezwykła coda. Złożyły się na nią nagrania z koncertu Farmers Manual w Sheffield, gdzie przyszło im stawić czoła pijanym klabersom do....... more