Jamie Smith, szerzej znany jako Jamie xx, to młody, pełen energii artysta, a jego pierwszy stricte solowy album In Colour, jest zarówno podsumowaniem jego dotychczasowej kariery, jak i początkiem czegoś zupełnie nowego.
Jest pochodną jego własnej historii. W ciągu dekady, od momentu gdy dołączył do The xx, zmienił się z nieśmiałego fana muzyki elektronicznej, w jedną z najważniejszych jej postaci. In Colour jest płytą o wyjściu z zespołu i kształtowaniu nowej przyszłości. Nie mam poczucia, że „In Colour” jest moim pierwszym albumem – mówi Jamie, który ma już na koncie wspólny album z Gilem Scottem-Heronem (We're New Here, 2011). A to dlatego, że jego wydanie zakończyło sześcioletnią pracę. Jest na nim muzyka, która inspirowała mnie na przestrzeni tego czasu, są ludzie, których spotkałem i klimat miejsc, które odwiedziłem.
Album przynosi imponującą i zaskakującą listę współpracowników, wśród których znaleźli się jego koledzy z zespołu: Romy Madley Croft i Oliver Sim, którzy mają tu swój wokalny wkład. Pojawił się też raper z Atlanty Young Thug, którego Rolling Stone nazwał „jednym z najbardziej ekscytujących nowych głosów hiphopowych – a może całej muzyki popowej”. Na płycie pojawia się też jamajski artysta Popcaan oraz producent Four Tet.
Jak mówi sam twórca: „In Colour” jest o przemianie, o transformacji. O nieustannych wyjazdach i powrotach do domu. O tym jak te podróże zmieniają mnie za każdym razem. Uwielbiam trasy koncertowe, miejsca, które odwiedziłem, jednak kiedy biorę do ręki laptop, zawsze myślę o domu i o muzyce. Uwielbiam bycie w zespole, bycie producentem i bycie DJ-em. O tym wszystkim jest ten album.