Kwabena Sarkodee Adjepong, jak naprawdę nazywa się Kwabs, zawarł na "Love + War" piosenki, będące dojrzałym, inteligentnym połączeniem soulu z elektroniką. Pierwszym przykładem i jednocześnie zapowiedzią albumu, był singlowy kawałek "Walk", który dotarł na szczyt niemieckiej listy oraz przysporzył artyście fanów także wśród sławnych kolegów. Zachwycili się nim bowiem Jessie Ware i Plan B. Zainteresowanie Anglikiem umocniła kolejna ujawniona piosenka, "Perfect Ruin".
Oprócz wspomnianych kompozycji na "Love + War" znalazło się jeszcze 10 piosenek, nad którymi Kwabs pracował długo, cierpliwie i niezwykle dokładnie.
Znakiem najbardziej szczególnym płyty jest oczywiście mocny, głęboki barytonowy głos Anglika, przywołujący na myśl największych artystów muzyki soul, którym może kruszyć mury, jak i wzruszać liryzmem. Kwabs ma też wybitny dar do wymyślania pięknych i chwytliwych melodii. Docenili to już recenzenci. W magazynie "Attitude" przyznano płycie "Love + War" maksymalną ocenę 10 punktów, pisząc o niej: "Łatwo byłoby postawić Kwabsa obok współczesnych mu artystów, pokroju Sama Smitha, ale jest on lepszym kompozytorem i wokalistą. »Love + War« to płyta skazana na bycie klasykiem, a nagrał ją artysta, przed którym wielka kariera".
Dotychczasowy życiorys Kwabsa to materiał na ciekawy film ze sporą nutą dramatyzmu oraz przesłaniem, że jeśli się bardzo czegoś pragnie i do tego dąży, marzenie się spełni. W tym kontekście warto przypomnieć, że artysta przeszedł długą i ciężką drogę, zanim doczekał się uznania ze strony ekspertów BBC i wysokich miejsc na listach singli. Muzykę kochał od małego i nigdy nie zrezygnował z marzenia o zostaniu muzykiem. Nagrodą za wytrwałość w dążeniu do celu było dostanie się do prestiżowej Royal Academy Of Music. Dziś o Kwabsie brytyjskie media często piszą, że to "nowy Seal".