Karol Koszniec - sampler_sleeve design
Dominik Kowalczyk - computer_edition/final mix/mastering
Jakub Mikołajczyk - modular synthesizer_producer
Komora A - The trio founded by Jakub Mikołajczyk (MonotypeRec.), Karol Koszniec (ex-Stwory, ex-Setting The Woods on Fire, Mięśnie) and Dominik Kowalczyk (Wolfram, Neurobot) exists from the fall of 2004.
Stylistically Komora A locates itself close to ambient but not that one of smooth muzak and background music origins but that full of pulsating anxiety, reaching the black heart of the genre. Profound drones, delicate percussive intrusions, stately whizzes of analogue and modular synths, industrial interventions, multilayered structures - these are only a few of elements used by the group for creation of its very own sound.
Komora A plays live rarely. A few times a year, usually. The same is for the music releases. A bunch of tracks made for compilations appeared after 5 years of playing together. In 2012 a 7” vinyl split with Cremaster appeared. And now “Mercury Time”
Karol Koszniec - sampler_sleeve design
Dominik Kowalczyk - computer_edition/final mix/mastering
Jakub Mikołajczyk - modular synthesizer_producer
Trio istnieje od 2004 roku. Założyli ją byli członkowie postrockowych Stworów Wodnych (Jakub Mikołajczyk i Karol Koszniec) oraz eksperymentującego Neurobota (Dominik Kowalczyk).
Stylistycznie muzyka Komory A lokuje się głównie w okolicach ambientu, jednak nie tego landrynkowego i uładzonego lecz raczej pełnego pulsującego niepokoju, czerpiącego z mrocznej strony tego gatunku. Głębokie drony, drobne perkusyjne interwencje, dostojne poświsty analogowych syntezatorów, nagrania terenowe, industrialne wtręty, wielowarstwowe struktury. To tylko niektóre elementy służące Komorze A do tworzenia własnego brzmienia.
Grupa koncertuje rzadko, zazwyczaj kilka razy rocznie. Równie rzadko ukazują się jej nagrania. Pierwsze pojawiły się dopiero po 5 latach wspólnego grania.
Po kilku utworach na składankach w zeszłym roku pojawił się winylowy singiel wydany wspólnie z grupą Cremaster, a teraz do rąk i uszu słuchaczy dociera kaseta „Mercury Time”.