Info dystrybutora:
Debiut instrumentalnego duetu Ratatat z nowojorskiego Crown Heights stał się jedną z małych sensacji na niezależnej scenie w 2004 roku, a nagrany przez nich utwór „Seventeen Years” – undergroundowym przebojem. Rok później Mike Stroud i Even „E*vax” Mast rozpoczęli pracę nad materiałem do drugiego albumu – i to nie byle gdzie, bo w zaadaptowanym na studio wiejskim domu Björk. I chyba tę zmianę otoczenia – ze zdyszanego, tętniącego życiem New Yorku na sielską wiochę – jakoś można wyczuć w muzyce, która znalazła się na „Classics”.
„Classics” przede wszystkim zdumiewa zapierającym dech w piersiach bogactwem brzmień i niezwykłych ich zestawień. Z jednej strony jakiś rozkojarzony akordeon usiłuje znaleźć wspólny język z gitarą hawajską w intro do „Montanita”, z drugiej ryk dzikiego kota przewija się w „Wildcat”, którego motywy melodyczne mogłyby pochodzić z jakiejś stylizacji na ludowe tańce z dawnych płyt Mike Oldfielda. Sporo tu innych głosów natury, ale też oczywistych zaczerpnięć z muzyki folkowej, co sprawia, że muzyka na „Classics” wydaje się być bardziej zrelaksowana, melancholijna i trochę jakby „soundtrackowa” – raczej bazująca na wielowarstwowych brzmieniach oraz misternie budowanych riffach i refrenach, niż na eksponowanych partiach solowych. A to znaczy, że choć, jak zawsze u Ratatat, są wyraziste rytmy wybijane przez automaty perkusyjne, mniej tu utworów do zastosowania w środowisku klubowym, a więcej do słuchania. Do słuchania z wielką przyjemnością, ale i podziwem dla pomysłowości ich twórców.