Zawód:
Jestem dziennikarką.
Dlatego wiele moich piosenek, to po prostu rymowane reportaże.
Płeć:
Jestem kobietą.
Dlatego lubię przesadzać.
Bohaterowie moich piosenek robią rzeczy w reportażu niedozwolone: „Kochankowie z Kamiennej„ ruszają w buntowniczy pochód, dziewczyna z kołysanki „Dookoła — noc” wybiera się z chłopcem „na najdalsze gwiazdy", a pewien niestrudzony żeglarz znajduje się nie tylko „na całych jeziorach", ale i w „marchewce i w naci”. Oczywiście — przesada.
Miejsce urodzenia:
Warszawa
… Dlatego piszę czasem piosenki, których nie da się przetłumaczyć na język innego kraju, ani nawet — innego miasta.
Czy wyjeżdżał(a) i dokąd:
Przede wszystkim na Mazury.
Czy korzysta z pomocy naukowych:
Staram się nie ściągać.
Ale są poeci, których wiersze umiem na pamięć:
Brecht, Gałczyński, Okudżawa, Przybora.
Środowisko:
Wyszłam z teatru studenckiego.
Tam poznałam kompozytorów: Marka Lusztiga (filologia rosyjska) i Jarosława Abramowa (filologia polska). Lubiliśmy takie piosenki, których się nie tylko słucha, ale na które się patrzy. Piosenka jest małym widowiskiem.
(fragment Ankieta z płyty winylowej z 1966 roku, Agnieszka Osiecka)