Od czasu wydania debiutanckiego albumu ‘Substantial’ w 2004 roku, Volker Bertelmann, czyli Hauschka, powoli, ale pewnie zdobywał swoją reputację twórcy pomysłowej, wyróżniającej się muzyki fortepianowej.
Nie jest to specjalnie zaludniony obszar, ale porusza się po nim na własnych prawach, a niektóre z jego wcześniejszych dzieł śmiało można określić jako nowatorskie. Bertelmann w coraz bardziej pomysłowy sposób wydobywał ze swojego instrumentu niespotykane, euforyczne dźwięki i rytmy.
Biorąc pod uwagę jego zajęty kalendarz, zdumiewające wydaje się, że znalazł czas na nagranie ósmego solowego, studyjnego albumu. Od czasu wydanego w 2014 roku ‘Abandoned City’, ten pianista z Düsseldorfu, a wcześniej artysta hiphopowy (w latach dziewięćdziesiątych był członkiem God’s Favorite Dog) wydał kolekcję remiksów i odrzutów z sesji ‘Abandoned City' - 'A NDO C Y', a także album koncertowy ‘2.11.14’. Zjeździł także świat mając swój wkład w taneczne przedstawienia, a także pracował z wieloma muzykami i zespołami. Ponadto zainteresował się pracą jako kompozytor muzyki filmowej, tworząc oprawę do wielu filmów dokumentalnych i pełnometrażowych.
W końcu jednak znalazł czas, by zabrać się za własny album.
„Moja praca solowa jest całkowicie autonomiczna i sam, od początku decyduję o każdym kroku, bez żadnych wpływów z zewnątrz” – mówi Bertelmann. „W przypadku ‘What If’, zdecydowałem, że to będzie moja najbardziej radykalna płyta. Liryczne partie fortepianu po prostu zniknęły, a górę wzięły szumy i elektroniczne brzmienia, które mnie teraz fascynują”. W praktyce oznacza to, że Bertelmann użył starego syntezatora Roland Jupiter 4 oraz harmonizera Eventide H3000, a także zaangażował się w będącą jego znakiem rozpoznawczym, technikę używania niezwykłych przedmiotów – na przykład narzędzi służących do czyszczenia, czy strojenia fortepianu........ more