Marek Pospieszalski - tenor saxophone
Elias Stemeseder - piano
Max Mucha - double bass
Max Andrzejewski - drums
polish-jazz.blogspot.com:
Sinatra? Jak to? Przecież to zapomniane starocie i pewnie nudy straszne. No więc, Szanowni Słuchacze, problem nie w tym, co się gra, ale jak się gra. Kwartet Marka Pospieszalskiego (oczywiście "z tych Pospieszalskich", żeby nie było wątpliwości) wziął na warsztat osiem naprawdę ważnych i łatwo rozpoznawanych przebojów Franka Sinatry. Obok grającego na tenorze lidera, znajdziemy w składzie zespołu basistę Maxa Muchę oraz dwóch młodych berlińczyków, o których – w co nie wątpię – nieraz jeszcze usłyszymy: pianistę Eliasa Stemesedera i perkusistę Maxa Andrzejewskiego. Efekt ich starań już od pierwszych chwil przywołuje na usta, wyrażające w tym przypadku bezbrzeżny zachwyt, słynne powiedzenie Adasia Miauczyńskiego z "Dnia Świra" (to z kobietą lekkich obyczajów, Synem Bożym i wulgarnie określoną czynnością seksualną).
Należę do osób, które miały już wcześniej okazję usłyszeć koncertowe wykonania fragmentów tego programu. Tak więc zaskoczenie przy "lekturze" albumu nie było tak wielkie. Jednak pomimo to zdarzało się, że z wrażenia opadała mi szczęka, spadały kapcie, a sam wpadałem w nerwowy chichot zwiastujący niedowierzanie pomieszane z entuzjazmem. Lubię Sinatrę i czasem słucham jego klasycznych wykonań. Lubię jednak także takie wersje klasyków, które niekoniecznie sprowadzają się do prostego odegrania wybranych melodii. Takie, które zaskakują. Takie, w których znajome nuty interpretowanego tematu są czasem głęboko ukryte i dają słuchaczowi radość ich szukania. To jest właśnie ten przypadek.
Pospieszalski idzie swoją drogą odczytywania Sinatry już od krótkiej, zagranej solo wersji "My Way", która zaczyna płytę. Potem zachwyca "I Think Of You" z długim duetem saksofonu i fortepianu oraz solem perkusji, która przejmuje utwór w swoje władanie na końcowe dwie minuty. "I’ve Got You Under My Skin" w osiemdziesięciu procentach znów zagrane bardzo swobodnie, na ostatnią minutę wybucha kapitalnym, k....... more