Tomasz Duda – bass clarinet
Maja Kleszcz - g³os, wiolonczela
Maciej Cierliñski - lira korbowa
Wojtek Krzak – traditional violin
Marcin Masecki – upright piano
Marta Ma¶lanka – hammered dulcimer
Mi³osz Pêkala - hammered dulcimer
Dagna Sadkowska - violin
Joanna Halszka Soko³owska - voice
Wojtek Traczyk – double bass
Mateusz Wachowiak – Polih thrre-row accordion
Micha³ Zaborski - viola
Piotr Zabrodzki – positive organ, celesta
Wac³aw Zimpel – alto clarinet
Hubert Zemler – ksylofon, kierownictwo artystyczne
Today, In C resounds all around the world. We are aware of this fact, but as we were inspired by the African performance in Bamako (Africa Express) and the Indian performance in Brooklyn (Brooklyn Raga Massive), we wished to give Riley’s “cells” a local, Polish flavor. Thus, at the stage of the Witold Lutos³awski Concert Studio, the xylophone, clarinet and violin were accompanied by the cimbalom, hurdy-gurdy, and the Polish three-row accordion (which had been immensely popular in the Polish countryside, but was supplanted by cheaper accordions after World War II). Riley’s „sheet of paper” spun in the rhythm of mazurka, gained a folk drone and wept with the cimbalon. The positive organ introduced a sacred element, and the piano—the echoes of a bourgeois salon. We were not the first, but it was the first time In C was performed in such a line-up.
Tomasz Duda – bass clarinet
Maja Kleszcz - g³os, wiolonczela
Maciej Cierliñski - lira korbowa
Wojtek Krzak - skrzypce, lutnia
Marcin Masecki - pianino
Marta Ma¶lanka - cymba³y
Mi³osz Pêkala - cymba³y
Dagna Sadkowska - skrzypce
Joanna Halszka Soko³owska - g³os
Wojtek Traczyk - kontrabas
Mateusz Wachowiak - harmonia polska trzyrzêdowa
Micha³ Zaborski - altówka
Piotr Zabrodzki - pozytyw organowy, czelesta
Wac³aw Zimpel - klarnet
Hubert Zemler – ksylofon, kierownictwo artystyczne
In C Rileya rozbrzmiewa dzi¶ pod ka¿d± szeroko¶ci± geograficzn±. Wiemy to, ale zainspirowani afrykañskim wykonaniem z Bamako (Africa Express) i hinduskim z Brooklynu (Brooklyn Raga Massive) chcieli¶my nadaæ „komórkom” Rileya lokalny, polski koloryt. Zatem na estradzie Studia im. Lutos³awskiego do ksylofonu, klarnetu, skrzypiec do³±czy³y cymba³y, lira korbowa i harmonia trzyrzêdowa (niezwykle popularna na polskiej wsi, lecz po II wojnie ¶wiatowej wyparta przez tañszy akordeon). Kartka Rileya zakrêci³a siê w rytmie mazurka, nasi±knê³a ludowym burdonem, zaszlocha³a cymba³ami. Pozytyw wprowadzi³ rys nieco sakralny, pianino echa mieszczañskiego salonu. Nie byli¶my pierwsi, ale w takim sk³adzie In C zabrzmia³o w po raz pierwszy.