Artystka dołączyła do Warp Records i zapowiedziała album ‘Ultraviolet’, który ukazał się 2 listopada.
Kelly Moran pamięta moment olśnienia, jakby było to wczoraj. To było piękne, kojące popołudnie pod koniec zeszłorocznego lata, w lesie blisko jej rodzinnego domu na Long Island.
“Przykucnęłam w lesie, słuchając odgłosów wiatru i dzikich zwierząt.” - wspomina Moran.“Zapytałam siebie: Jak mogę tworzyć muzykę, która będzie dawała poczucie naturalności, połączenia i będzie bezwysiłkowa.”.
W czasie swojego objawienia, Moran większą część swojej kariery spędzała zanurzona na żmudnym, pedagogicznym nowoczesny komponowaniu. Ta podróż, choć osobiście i kreatywnie nagradzana, wkroczyła jednak w okres impasu. Jedynym sposobem, by iść naprzód było powstrzymanie jej strumienia świadomości i odważne udanie się poza bezpieczne granice. Takie były początki debiutanckiego ‘Ultrafiolet’.
Następca ‘Bloodroot’ z zeszłego roku przynosi prawie niemożliwe osiągnięcie. Unicestwienie eksperymentalnej, ezoterycznej i über-naukowej muzyki, zastępując ją nieokiełznaną intuicją ludzkiej radości.
“Aby ponownie rozpatrzyć mój proces jako artysty, musiałam sama się uwolnić.” - wyjaśnia Moran. “Skończyło się na tym, że robiłam piosenki bez przywiązania, bez zahamowań. Nie było w tym za dużo komponowania, a raczej próba stworzenia wymyślonego świata: Próbowałam stworzyć te pejzaże dźwiękowe przy pomocy różnych syntezatorów i faktur, więc brzmi to bardzo bogato i onirycznie, ale przy tym także naturalnie.”. Każda piosenka na tym albumie - od ‘Autowave’ do ‘Radian’ - ma korzenie w improwizacji, a więc przynosi zabawową postać i od początku do końca była komponowana i nagrywana w domu artystki.
Pozbawiona horyzontu wizja Kelly Moran wynika częściowo z rozległego akademickiego rygo....... more