Steve Marion, występujący pod pseudonimem Delicate Steve, zapowiada wydanie piątego albumu ‘Till I Burn Up’ - ukaże się 1 marca nakładem ANTI- Records (Epitaph).
Wydawnictwo zapowiada piosenka ‘Selfie of a Man’, która została nagrana na syntezatorze Oberheim OB-X, należącym kiedyś do Freddie’ego Mercury’ego.
Mając za sobą niemal dziesięcioletnią karierę, Steve cieszy się statusem kultowego artysty swojego pokolenia. Nagrywał ze swoimi idolami (jak Paul Simon, Kanye West) i miał znaczący wkład w powstanie współczesnych arcydzieł (Amen Dunes, Freedom), równocześnie nagrywając i publikując swoje cenione dzieła i dzieląc scenę z takimi artystami jak Tame Impala, Mac DeMarco czy Growlers.
Tytuł albumu ‘Till I Burn Up’ zainspirował utwór ‘Walk on Guilded Splinters’ Dr. Johna, przy czym Steve zamienił pojawiającą się w utworze frazę ‘Tit Alberta’ na ‘Till I Burn Up’. Jednak ważniejsze niż inspiracja dla tytułu, było całe podejście Dr. Johna do pracy nad albumem ‘Gris Gris’.
“Wizja tego młodego dziwaka tworzącego ‘Gris Gris’ w LA i nie wiedząc, co zrobić w 1968 roku, dała mi pewność, że moja nowa płyta będzie trochę bardziej dziwaczna i abstrakcyjna niż ładnie opakowany mój ostatni album.” - wyjaśnił Steve, a następnie przywołał także wczesne płyty Iggy’ego Popa oraz elektryczną trasę Boba Dylana i The Band, którą oglądał w tym czasie, zachwycając się nią z perspektywy czasu.
Drugi utwór, ‘Freedom’, jest oparty na linii gitarowej, przerywanej przez dźwięki przypominające syntetyczne syreny ostrzegawcze. W teledysku animowany, prowadzący motocykl Steve zaczyna ścigać się ciężarówką z lodami przez pustynię Nevada.