Straszny krajobraz roku 2021 sprawia, że wiele młodych zespołów boi się o swoją przyszłość w branży muzycznej - nie dotyczy black midi. Niedaleka przyszłość niezapowiada kryzysu dla najbardziej ekscytującego i ambitnego młodego zespołu rockowego w Wielkiej Brytanii, bez względu na to, jakie przeszkody stanęły im na drodze. Kontynuacja Schlagenheim to dynamiczny, pomysłowy, piekielnie dobry następca. Cavalcade, ich drugi studyjny album dla Rough Trade, bez kompleku drugiego albumu wznosi się na nowe, piękne wyżyny, sięgając coraz wyżej z i tak już wzniosłej podstawy wczesnych osiągnięć.
Znaczenie słowa cavalcade to pochód ludzi, taki jak królewska parada, a black midi wyobrażają sobie swój nowy album jako szpaler postaci - od przywódcy kultu, który popadł w tarapaty, przez starożytne zwłoki znalezione w kopalni diamentów, po legendarną piosenkarkę kabaretową Marlenę Dietrich. Grafika albumu (ponownie kolaż stworzony przez Davida Rudnicka) ożywia tę ideę, wciągając słuchacza nieubłaganie w ten tajemniczy świat, wzmacniając ideę, że Cavalcade jest wspaniałym zbiorem opowieści, które tylko czekają, by się w nich zanurzyć.
Geordie Greep, gitarzysta i główny wokalista zespołu wyjaśnia podstawy Cavalcade: "Na tym albumie duży nacisk jest kładziony szczególnie na historie opowiadane w trzeciej osobie i w bardzo przerysowany sposób". Cameron Picton, pomysłowy basista i okazjonalny wokalista zgadza się z tym: "Kiedy słuchasz albumu, możesz sobie wyobrazić, że wszystkie postacie tworzą część defilady. Każdy z nich opowiada swoją historię po kolei, a gdy każdy utwór się kończy, wyprzedzają cię następni w kolejce." Morgan Simpson, perkusista radzi: "Ciesz się tym, żyj z tym, spędź trochę czasu żyjąc w tym". Geordie, poproszony o wybranie jednego słowa do opisania albumu, wybiera "dramatyczny", dodając: "Kiedy tworzyliśmy i sekwencjonowaliśmy Cavalcade, kładliśmy nacisk na tworzenie muzyki, która jest tak dramatyczn....... more |