W kuchni domu w Byron Bay Winstona McCalla stoi lodówka, ozdobiona z jednej strony cytatem z Toma Waitsa: "Chcę, żeby piękne melodie mówiły mi straszne rzeczy".
To, jak twierdzi wokalista Parkway Drive, jest całkiem dobrym podsumowaniem jego samego. Jest to również jedna z głównych zasad przyświecających „Darker Still”, siódmemu pełnowymiarowemu albumowi, który narodził się w tym malowniczym i spokojnym zakątku północno-wschodniej NSW w Australii, a także definiującemu muzyczną wypowiedź jednego z najbardziej szanowanych zespołów współczesnego metalu.
„Darker Still”, jak mówi McCall, jest wizją, którą on i jego koledzy z zespołu trzymali w swoich umysłach od czasu, gdy w 2003 roku grupa przyjaciół po raz pierwszy zebrała się w piwnicach i podwórkach swoich rodziców. Podróż, która doprowadziła ich do tego momentu to ewolucja Parkway Drive od metalowych niedorajdów do festiwalowego potwora, po blisko 20 wyczerpujących latach, sześciu docenionych przez krytyków i dobrze sprzedających się albumach studyjnych (z których wszystkie osiągnęły status złotej płyty w ich ojczyźnie), trzech filmach dokumentalnych, jednym albumie koncertowym i wielu tysiącach koncertów.
"Kiedy Parkway pierwotnie zaczynał, wszyscy staraliśmy się naciskać na siebie, aby zrobić więcej niż moglibyśmy" - tak tłumaczy to McCall. "To, co słyszycie na „Darker Still” jest ostatecznym spełnieniem naszej zdolności do uczenia się i rozwoju doganiającego wyobraźnię, którą zawsze mieliśmy".
Zrozumienie tego rozwoju jest równoznaczne ze zrozumieniem "Darker Still", zarówno pod względem muzycznym jak i tematycznym. Ci, którzy myśleli, że znają Parkway Drive na wylot - niezrównana energia, wysokooktanowe breakdowny, charakterystyczna wokal McCalla - muszą ponownie rozważyć wszystko, co wiedzą o australijskich mistrzach. "Darker Still" jest kulminacją transforma....... more |