Zespół szorstkie zadebiutował w 2022 roku w Gusstaff Records i Don't Sit On My Vinyl! płytą o której pisano, że:
- "To jeden z ciekawszych nowych gitarowych zespołów, jakie ostatnio słyszałem, i to bez względu na podziały kraj/zagranica. Zespół, dla którego operowanie hałasem jest najwyraźniej formą budowania klimatu lekkich halucynacji, a to w historii gitarowego noise’u nurt z długą historią. " (Bartek Chaciński, Polifonia)
- "Muzyka grupy, w której czysty noise miesza się z improwizacją i awangardą podlaną psychodelicznym sosem, jest tak samo gęsta i duszna zarazem." (Wojtek Żurek, Anxious Magazine)
- "A deep dive into experimental and avant-garde music with this explosive and above all thunderous album that will shake up more than one person!" (MusicInBelgium)
- "To album, który narzuca nam momenty odpowiednie na obcowanie z nim, szybko wymuszając wyłączenie, gdy pora lub okoliczności są do tego nieodpowiednie. Głównie dlatego, że ma do zaoferowania znacznie więcej, niż sam hałas i zgrzyt. Za budowanymi skrupulatnie ścianami dźwięku kryje się masa intrygujących harmonii. Hipnotyzują one odbiorcę i zmuszają go do wejścia w tę muzykę bez jakiejkolwiek asekuracji, by zrozumieć jej istotę."( Metalurgia)
- "Muzyka kompletnie dzika, pierwotna, rozemocjonowana, krzycząca z rozpaczy. Przy tym jest to muzyka niesamowicie oddziałująca somatycznie, dziejąca się blisko ciała, wyrażająca przerażenie z głębi napiętych w krzyku strun głosowych i panicznie kurczących się mięśni." - Ujot.fm
- "Szorstkie. Nie tylko ładnie brzmi ta nazwa, ale też doskonale pasuje do muzyki tej częstochowskiej grupy, improwizującej na terytorium rozpiętym pomiędzy noise rockiem, no wave'em i posthardcore’owym eksperymentem. Ich świetna pierwsza płyta nosi tytuł po prostu „Szorstkie" i gładko mi się jej słucha w domu, ale wierzę, że dopiero na koncertach przeżycie może być pełne – kiedy te sprzęgi niemal wymykają się spod kont....... more