muzycy:
The Griots Speak:
Daniel Carter - saxophones, flute, clarinet, trumpet, piano
Charlie Apicella - madal drum, Tibetan singing bowls, guitar
William Parker - bass, doson ngoni, double reed: gralla, gembiri, pocket trumpet
Juma Sultan - congas, shakers, percussion
https://youtube.com/playlist?list=PLDpk8Ygn6csTzzIcfjx8jxMUc_i7A5EL1&si=fHSFDGjZOw1f42XICharlie Apicella & Iron City:
Brad Whiteley - organ
Austin Walker - drums
info dystrybutora:
Cały czas nie wiem, czy to magia legendarnych muzyków, a z pewnością trójka z występujących na płycie zasługuje na to określenie (Daniel Carter, William Parker i Juma Sultan), czy wartość czysto muzyczna sprawia, że słucham tej płyty po raz nie wiem już który z wielką przyjemnością i pewnym rozmarzeniem.
Nie ma dzisiaj ważniejszego dla sceny avant jazzowej kontrabasisty ponad Williama Parkera, to kontrabasista formatu Mingusa.
Daniel Carter tylko dlatego, że skupiony jest wyłącznie na istocie pracy twórczej, czyli na muzykowaniu a nie na działaniach auto promocyjnych, nie jest powszechnie znanym muzykiem. Od czasu, gdy wraz z Tomem Bruno i Sabirem Mateenem zakładał pomnikowy jazzowy band TEST współpracował z gigantami kreatywnego jazzu. To pierwszoplanowa postać współczesnego jazzu.
Juma Sultan towarzyszył Jimi'emu Hendrixowi podczas jego epokowego koncertu na festiwalu Woodstock.
Cały czas mam wrażenie, że ten wiek trójki nestorów jazzu jest jednym z bohaterów nagrania. Przesycone energią soul-jazzu "Destiny Calling" przenosi nas w świat, którego już nie ma, a na pewno nie ma na pierwszym planie naszego zabieganego życia. To medytacja nad prostotą i pięknem jazzowej muzyki. Rozpisana na niespełna godzinę czuła (nie czułostkowa) opowieść złożona z artystycznego tu i teraz, z momentów, epizodów, doświadczeń, ulotnych chwil, na które większość ludzi na świecie nie ma dzisiaj czasu. Dwa kameralne zespoły toczą głęboki dyskurs wyłącznie na ważne tematy. A że znają się na rzeczy jak mało kto, efekt jest wspaniały!
Jeśli szukacie staromodnego, nigdzie nie spieszącego się jazzu, z podskórnie zaszytym dziedzictwem afro-amerykańskiej korzenności, płyta The Griots Speak i Iron City sprawi wam wielką radość!
autor: Mariusz Zawiślak