Józef Skrzek – synth, keyb, p, org
Karina Trapezanidou-Skrzeszewska – voc (4, 13)
Chór Politechniki Śląskiej pod dyr. Tomasza Giedwiłło
Maximillian Malinowski – głos
The first of three premiere albums by Józef Skrzek scheduled for 2025 is a moving work about life and death. Chamber forms for pipe organ, piano and Moog synthesizer alongside monumental choral parts. A sonic study of sadness and joy.
Józef Skrzek's experience in telling stories with music is great - already on "Pamiętnik Karolina", his solo debut from 1978, he tried to sketch various aspects of the life of a two-year-old girl with sounds. The hero of "Non Omnis Moriar" is Max - a young man who was prematurely taken from this world by illness. Thanks to the initiative of his father and Józef Skrzek's creative creativity, a monument to Max could be created from one of the most durable building blocks of this world: Music.
"Non Omnis Moriar" is largely elegiac, chamber music that encourages reflection. Józef Skrzek, based on sketches left by Maxymillian, created a series of premiere compositions that tell both about the life of the album's protagonist and the void he left behind. Organ passages, subtle piano phrases and the timeless sound of the Minimoog synthesizer create a sound base, which Józef Skrzek expanded with vocal parts by soprano Karina Trapezanidou-Skrzeszewska and the Silesian University of Technology choir conducted by Tomasz Giedwiłło.
Pierwszy z trzech premierowych albumów Józefa Skrzeka zaplanowanych na 2025 rok to poruszające dzieło o życiu i śmierci. Kameralne formy na organy piszczałkowe, fortepian i syntezator Mooga obok monumentalnych partii chóralnych. Dźwiękowe studium smutku i radości.
Doświadczenie Józefa Skrzeka w opowiadaniu historii muzyką jest wielkie – już na „Pamiętniku Karoliny”, solowym debiucie z 1978 roku, starał się dźwiękami naszkicować przeróżne aspekty życia dwuletniej dziewczynki. Bohaterem „Non Omnis Moriar” jest Max – młody człowiek, którego choroba przedwcześnie zabrała z tego świata. Dzięki inicjatywie jego ojca i twórczej kreatywności Józefa Skrzeka mógł powstać dla Maxa pomnik z jednego z najtrwalszych budulców tego świata: Muzyki.
„Non Omnis Moriar” to muzyka w dużym stopniu elegijna, kameralna i skłaniająca do zadumy. Józef Skrzek, bazując na pozostawionych przez Maxymilliana szkicach, stworzył szereg premierowych kompozycji, które zarówno opowiadają o życiu bohatera albumu, jak i o pustce, jaką po sobie pozostawił. Organowe pasaże, subtelne frazy fortepianu i ponadczasowe brzmienie syntezatora Minimoog tworzy brzmieniową bazę, którą Józef Skrzek rozwinął o wokalne partie sopranistki Kariny Trapezanidou-Skrzeszewskiej oraz chóru Politechniki Śląskiej pod dyr. Tomasza Giedwiłło.