Info dystrybutora:
To chyba jeden z ciekawszych i bardziej zauważalnych brytyjskich debiutów ostatnich miesięcy. Cztery znakomite single, „I'm Not Sorry", „You Know I Love You", „I Found Out", a zwłaszcza „Romantic Type" uczyniły z grupy The Pigeon Detectives z Leeds faworytów tak renomowanych brytyjskich discjockejów, jak Steve Lamacq, Joe Whiley i Zane Lowe, jak publiczności. I słusznie, dość posłuchać ich muzyki, by nią się zarazić.
Wsłuchując się w te single (dwa pierwsze wydane w limitowanych nakładach i osiągające wysokie kolekcjonerskie ceny na eBay), które szczęśliwie znalazły się w komplecie na debiutanckim albumie „Wait For Me!" można przypuszczać, że mamy do czynienia z odkryciem na miarę Franza Ferdinanda. A może raczej - z reinkarnacją ducha The Libertines? No bo jest tu ta sama energia, młodzieńczy duch przekory i punkrockowa nonszalancja, jaka cechowała londyńczyków, zanim ekscesy Pete'a Doherty'ego nie doprowadziły do rozpadu tego zespołu i kresu jego krótkiej, a błyskotliwej kariery. A i teraz The Pigeon Detectives zdają się mieć to i owo wspólnego z odpryskami The Libertines: Baby Shambles wspomnianego Doherty'ego i Dirty Pretty Things jego byłego partnera, Carla Barata, choć nie od rzeczy byłoby tu też wspomnieć o Razorlight i Kaiser Chiefs, a sięgając dalej w przeszłość - Buzzcocks i pierwszego albumu The Cure. Pozostaje mieć nadzieję, że pięciu młodych muzyków z Leeds - wokalista Matt Bowman, gitarzyści Oliver Main i Ryan Wilson, basista Dave Best i perkusista Jimmi Naylor - których album wyprodukował Will Jackson (Kaiser Chiefs, Embrace) a zmiksowali po części Cenzo Townshend (Kaiser Chiefs, Snow Patrol), po części Steve Harris (The Automatic, U2) okażą się prawdziwą nową gwiazdą brytyjskiego rocka. A nie meteorem, jak wspomniani The Libertines.