jazz/yass/impro 2008
kolejny strzał w 10-tkę
cieszy mnie, że polacy nie gęsi i swój język mają...muzyczny. Sing Sing Penelope penetruje nowe dla siebie rejony i robi to z rewelacyjnym skutkiem. ten album można bez kompleksów poprzedników prezentować na scenach całego świata. Andrzej Niedziela