debiut vertigo trwa nieco ponad 31 min.
w dziewięciu utworach zespół zamknął wszystkie swoje fascynacje: charakterystyczny chłód nowej fali, punkową ekspresję, uwielbienie dla nowych gitarowych dźwięków oraz szacunek dla analogowej elektroniki.
w praktyce przekłada się to na transową grę sekcji rytmicznej, szeroki wachlarz brzmień gitar,
przestrzeń zawartą w obudowach syntezatorów oraz mroczny wokal - śpiewający niebanalne i niewesołe teksty.
i to wszystko w utworach (poza jednym), ktorych dlugośc nie przekracza 3 i pół minuty.
wszystko zostało bardzo zgrabnie połączone w całość, świetnie zagrane i wyprodukowane.