Wszystkie albumy z tej reedycji Dead Can Dance zostały zremasterowane w 2008 roku przez MFSL (Mobile Fidelity Sound Laboratory), jeden z najbardziej liczących się labeli w USA.
Trzeci z największych - po „Serpent's Egg" i „Aion" - albumów Dead Can Dance. „Into The Labyrinth" (1993) to oczywiście kolejne zaproszenie do ponadczasowej i ponadkulturowej podróży, tym razem jednak z naciskiem na słowo „ponadkulturowej".
Dwie zmiany w dotychczasowym modus operandi DCD na początku lat 90. są zasadnicze. W przypadku „Into The Labyrinth" Gerrard i Perry zrezygnowali całkowicie ze współpracy z innymi muzykami, po raz pierwszy swój album podpisując jako stuprocentowy duet. Po drugie, „ITL" to pierwszy ich album, który miał regularną dystrybucję w USA, czego skutki na przyszłość były znaczące. Już nawet dlatego, że - mimo kilku wcześniejszych przygód z filmem - stała obecność zespołu w sieci progresywnych amerykańskich rozgłośni studenckich, będących w tamtym czasie potęgą, zwróciła na DCD uwagę Hollywoodu i przetarła zwłaszcza Gerrard drogę do współpracy z realizatorami filmowymi. Sam album był ewidentnym zwrotem w stronę uniwersalnej muzyki folkowej. Patrząc z perspektywy czasu, był to chyba najbardziej komercyjny i zorientowany na rynek amerykański album karierze DCD, na dodatek bodaj pierwszy zsynchronizowany tak silnie z rosnącą wówczas popularnością muzyki świata. Ale daj Boże każdemu w tak porywający sposób łączyć komercyjną komunikatywność z artyzmem najwyższej próby. Obok kompozycji własnych, znalazły się tu autorskie interpretacje irlandzkiej pieśni „The Wind That Shakes The Barley" oraz songu Bertolda Brechta „How Fortunate The Man With None"
Performed by Lisa Gerrard & Brendan Perry
Written by Dead Can Dance except:
- "The Wind That Shakes The Barley" words and music: Dr Robert Dwyer Joyce/Traditional arrangement Dead Can Dance
- ....... więcej
Niezwykła podróż muzyczna. Płyta rozpoczyna się niczym klasyczny hitchcocokwski film - od swoistego trzęsienia ziemi (w tym wypadku muzycznego), z każdym kolejnych utworem urzekając coraz bardziej.
Album od którego można rozpocząć muzyczną przygodę z tym australijskim duetem. Dla wszystkich fanów DCD pozycja obowiązkowa!
Grzegorz z Gdyni