Info dystrybutora:
Trzeba być naprawdę odważnym by nagrać pełny album z utworami jednej z największych legend muzyki: The Residents. Trzeba być przygotowanym na wszelkie możliwe zarzuty, należy liczyć się z porównywaniem z oryginałem, ale francuski kolektyw Narcophony wzorem tajemniczych muzyków z San Francisco zupełnie nie przejmuje się tym co na zewnątrz. I bardzo dobrze.
Poprzedni ich album poświęcony twórczości Nurse With Wound zyskał entuzjastyczne recenzje na całym świecie, teraz Narcophony nie zawahali się przed dotykaniem (dla niektórych może wręcz bezczeszczeniem) świętości... Okazali się w tym niebywale konsekwentni i wytrwali.
Duet Eric Ald i Ivan Chiossone uzbrojony w arsenał kapitalnych muzyków (Christine Ott - współpracowniczka RADIOHEAD, Yanna Tiersena i Ondes Martenota), Francois Cuilleron (Ex-BÄSTARD) na gitarze i skrzypcach, oraz Hasmig Fau na wiolonczeli) wziął na warsztat 13 utworów z wczesnej fazy The Residents (od 1974 do 1985) i przedstawił je w całkiem nowych, czasem dość zaskakujących interpretacjach. Pozostaje w nich ta charakterystyczna dla Residents nieokiełznana energia, Narcophony czerpie jednak inspiracje także z innych geniuszy muzyki: Kraftwerk, łącząc swe akustyczne i analogowe brzmienia z elektroniką i melodią.
Płyta zarówno dla fanów amerykańskiej legendy awangardy jak i dla szukających zaskoczeń, niecodziennych rozwiązań brzmieniowych, oraz dla tych którzy nie boją się wykrzywionych, chorych, ironicznych obrazów nowoczesnej sztuki. Odkrywanie legendy na nowo naprawdę potrafi być fascynujące...