W nagraniu płyty wzięli udział:
Jacek Ostaszewski – flety proste, śpiew
Radek Nowakowski – bębny
Wojciech Waglewski – gitara, śpiew
gościnnie – Anna Sikorzak-Olek – harfa
Z recenzji R. Sankowskiego ("Gazeta Wyborcza"):
" (...) w tych nowych kompozycjach zespół pokazuje także nieco inną twarz. To z jednej strony Osjan taki, jakiego znają fani od dawna – nieprzewidywalny, zadziwiający muzycznymi skojarzeniami, z oszałamiającą swobodą operujący kontrastami i zmianami dynamiki, zderzający ze sobą ciszę i hałas, chaos i porządek. Chwilami kojący kontemplacyjnymi brzmieniami, chwilami porywający lawiną improwizowanych dźwięków do jakiegoś pierwotnego, transowego tańca. Ale to także Osjan, który w większości nowych utworów koncentruje się przede wszystkim na kreowaniu bardzo konkretnych nastrojów oraz budowaniu wyrazistych tematów muzycznych. Na płycie "Po prostu Osjan" – jakkolwiek zaskakująco zabrzmi to dla niektórych wielbicieli grupy – rządzą piękne, zapadające w pamięć melodie.
(...) Ale bez względu na to po jaką estetykę doraźnie sięga Osjan, każdorazowo przykuwa uwagę przede wszystkim urzekającymi melodiami. Chyba najlepiej słychać to w kompozycji "Margaret z jednorożcem", najbardziej chyba eterycznej na płycie – brzmienia harfy i delikatne flety budują tu trochę sentymentalny, trochę nostalgiczny, bardzo plastyczny, niemal filmowy temat, do którego chce się znów wracać ledwie chwilę po tym, gdy wybrzmiewają ostatnie jego takty.
Prosty, ale w swojej prostocie urzekający i zwyczajnie piękny album".
OSJAN
Osjan – legenda "polskiej muzyki świata" – powstał na początku lat 70. Założycielami i pierwszymi członkami byli Jacek Ostaszewski (flety proste) oraz Marek Jackowski (gitara). Po odejściu w 1975 roku Marka Jackowskiego skład zespołu często ulegał zmianom. Zaowocowało to współpracą z Donem Cherry i Tomaszem Stańką. "Klasyczny skład" uformował się na przełomie lat 70. i 80. Oprócz lidera Osjana odtąd tworzyli: Wojciech Waglewski (gitara), Milo Kurtis (instrumenty perkusyjne) oraz Radosław Nowakowski (bębny). Dziś (już bez Kurtisa) ....... więcej