Dotychczasowe płyty z Taborów pokazywały muzykę tradycyjną in crudo, graną przez mistrzów starszego pokolenia. Ta natomiast jest dźwiękowym obrazem spotkania-święta przyjaciół, znajomych z różnych stron, z bliska i daleka, ze wsi i z miast, starszych i młodszych. Jest pamiątką ze Szczebrzeszyna, z tygodniowej podróży od 3 do 10 sierpnia 2008 po różnych muzycznych, zapomnianych lub nieodkrytych, ścieżkach. To siłą rzeczy niepełny, ale, jak sądzę, wyrazisty zapis dzielenia się na gorąco swoimi emocjami, barwami i historiami, do których opowiadania to miejsce, ten czas i ta kompania były dobre. Z podziękowaniem dla wszystkich uczestników szczebrzeszyńskiego Taboru – Remigiusz Mazur-Hanaj