Info dystrybutora:
Trzy lata minęły od wydania debiutanckiego albumu The Secret Society "Sad Boys Dance When No One’s Watching". A samo Stowarzyszenie to Pepo Márquez - facet z gitarą, śpiewający w języku angielskim, a czasami w hiszpańskim, którego wspomagają zaproszeni muzycy. Na niniejszym albumie są to Andrés Perruca oraz Javier Vicente. Nietypowy, przemyślany songwriting o zabarwieniu lo-fi, w wydaniu TSS posiada duży ładunek emocji kojarzący się z Willem Oldhamem, Joy Division i Elliottem Smithem. Niektóre utwory mogą wyciskać łzy z oczu kiedy ma się zły dzień, ale zaraz podnoszą temperaturę zwrotem muzycznym, którym jest nagłe uderzeniem gitar i perkusji. To zima i lato dziejące się naraz. Pepo spędził dużo czasu słuchając i inspirując się klimatami hardcore i emo z początku lat '90 (Rites of Spring, Texas is the Reason, Nirvana i kapele z Ebullition Records). Nie ma tu przystanków, w ciągu 35 minut mamy do przesłuchania aż 10 piosenek z mnóstwem niuansów.
The Secret Society jeździło po świecie i grało z takimi wykonawcami jak: Songs: Ohia, Magnolia Electric Co., Xiu Xiu, Stacey Earle, Last Days of April, Mark Eitzel, Arab Strap, Tara Jane O’Neil czy Destroyer. Z ważniejszych festiwali wymienić należy Primavera Sound Festival w Barcelonie, FIB, Tanned Tin, Avant Festival w Moskwie czy South Pop Festival.
Album został nagrany i zmiksowany na analogowej taśmie, a masteringu dokonał J.J. Golden (Calexico, Vetiver, The Sorts, The New Year, Sonic Youth i inni) w studiu Golden Mastering (Ventura, California, USA). |