Na pożegnanie z fanami zespół postanowił zebrać na dwóch CD najlepsze momenty z ich całej historii. Jeden z najlepszych norweskich zespołów muzycznych już nie istnieje, niedawno ukazała się przecież solowa płyta wokalisty (CD Paal Flaata "Rain"). Midnight Choir to już nie tylko w Norwegii rodzaj instytucji, mało która ze współczesnych grup umiała tak magicznie łączyć melancholię i piękno raz z delikatnością i kruchością a raz z wyrazistą, niemal symfoniczną klasą i dynamiką. Intensywność ludzkich emocji i głębie duszy znajdowały odpowiedniki w ich epopejach. A to wszystko bez popadania w kicz.
Docenił i zachwycił się nimi min. Chris Eckman (Walkabouts), który od kilku lat był producentem ich płyt . Pięć albumów i sześc singli zdążyli opublikować Paal Flaata, Atle Byström i Ron Olson w ciągu 10 lat. Zaczynali od prostej Americany i fascynacji alternative-country, by w koncu stworzyć swoje własne niepowtarzalne brzmienie, pełne pasji, emocji i uczuć.
Wciąz byli tez wspierani przez wiele znakomitych postaci sceny muzycznej: za niesamowite aranżacje smyczkowe i chóry odpowiedzialny był Tim Friese-Greene, inżynierem dźwieku był Phill Brown, a na perkusji zasiadał często Lee Harris. Zaprosić do studia niemal całe Talk Talk to z pewnością niełatwe zadanie, ale mówi już wiele o tym, jaką estymą cieszył się zespół poza granicami Norwegii. Także wspomniany Chris Eckman był nie tylko producentem ich płyt ale także grał razem z zespołem, przez wiele lat był uznawany za czwartego członka Midnight Choir. W nagraniach uczestniczyli także dwie panie z Walkabouts: Terri Moeller i Carla Torgerson. Teraz na dwóch srebrnych krązkach zmieszczono aż 28 utworów, by ci, którzy jakimś cudem ominęli tych czarodziejów z północy, mieli możliwość dogłabnego poznania ich twórczości, tym bardziej, że to podwójne CD sprzedawane jest w cenie pojedynczego albumu! Także fani zespołu znajdą tutaj coś dla siebie: kilka rarytasów, alternatywnych ....... więcej