Richard Galliano jak żaden inny akordeonista wpłynął na historię tego instrumentu, niektórzy krytycy muzyczni dzięlą wręcz czas akordeonu na ten 'PRZED' i 'PO' Galliano.
Na dowód tego można przywołać listę nazwisk muzyków, z którymi współpracował przez lata: Chet Baker, Ron Carter, Joe Zawinul, Al Foster, Pierre Michelot, Philip Catherine, Aldo Romano, Charlie Haden, André Ceccarelli, Michel Portal, Martial Solal, Michel Petrucciani, Enrico Rava, Toots Thielemans, Gilberto Gil, Jan Garbarek, Manu Katché, Richard Bona, Antonello Salis, Paolo Fresu, Stefano Bollani, Paquito d'Rivera, Larry Grenadier, Scott Colley i wielu innych.
Naukę gry na akordeonie rozpoczął w wieku 4 lat. Wielki przełom w jego rozumieniu muzyki nastąpił, gdy mając lat 14 usłyszał nagrania legendarnego trębacza jazzowego Clifforda Browna. Wtedy to właśnie uznał, że jego gra na akordeonie nie musi ograniczać się do jednego gatunku muzyki.
Galliano ma taką umiejętność, że potrafi nie odwołując się prawie w ogóle do jazzowego idiomu sprawić, że słuchacze czują się bliżej muzyki jazzowej niż kiedykolwiek indziej. Z wielkim wyczuciem udaje mu się połączyć argentyńskie tango i paryskie musette z wrażliwością jazzowej frazy.
W tej muzyce jest coś prawdziwego, potrafi ona poruszac struny wrażliwości u bardzo różnych słuchaczy.
Koncert z marca tego roku w legendarnej paryskiej sali Théâtre du Châtelet, wypełniony głównie własnymi kompozycjami, ale też kompozycjami Erika Satiego, Serge'a Gainsbourga, Lucio Dalla'i, Theloniousa Monka i jednej Piazzolli sprawi przyjemność nie tylko dotychczasowym fanom tego muzyka, bez kurtuazji można powiedzieć, że akordeonista wyszedł wreszcie z cienia swojego wielkiego mentora, Astora Piazzolli.
W pełni audiofilska rejestracja sprawia, że z prawdziwą przyjemnością można śledzić niuanse dynamiczne, jakie z dużą dozą perfekcji prezentuje akordeonista. Richard Galliano nie jest oczywiście muzyki....... więcej |