muzycy:
Charles Rumback: drums
Greg Ward: alto saxophone
Joshua Sclar: tenor saxophone
Jason Ajemian: bass
Dla obserwatorów chicagowskiej sceny jazzowej jasno widać, że środowisko skupione wokół AACM, odwołujące się do afrykańskiej kultury plemiennej od co najmniej dwóch dekad spoczęło na mieliźnie, utknęło w ślepej uliczce. W tym czasie pojawiło się zaledwie kilku ważnych muzyków jazzowych, nie zmienia to jednak ogólnej oceny.
Życie jednak nie znosi próżni i niejako dla równowagi w tym mieście o fundamentalnym dla jazzu znaczeniu systematycznie pojawiają się muzycy jazzowi o wielkim formacie. Omawiana płyta jest tego najlepszym przykładem, liderem kwartetu jest raczej mało znany muzyk, można go znaleźć w składach Silences (Sumire), Leaves i L'Altra. Najbardziej znanym wydaje się być tenorzysta Greg Ward, współpracownik Vona Frejmana, Ernesta Dawkinsa, Bindu Hamida Drake'a czy Ted Sirota's Rebel Souls.
Ten kwartet pozbawiony instrumentu harmonicznego [perkusja, kontrabas, saksofon altowy, saksofon tenorowy] przede wszystkim stawia na brzmienie i ekspresję. Sześć kompozycji o dość zrównoważonym nastroju, chwilami brzmiących dość baśniowo może słuchacza nieco uśpić, takie niespieszne granie nie jest jednak pozbawione wewnętrznego żaru, sposoby transformacji tematu i nasycenie ekspresji instrumentalistów może olśnić najbardziej wybrednego słuchacza, a trzy kompozycje: 10 minutowa 'Manifesto', 8 minutowa 'Four Ruminations' i kończąca płytę 8 minutowa 'We Left Green Briar Park' każą myśleć z wielką nadzieją o przyszłości tego kwartetu.
autor: Krzysztof Szamot