Rue Protzer: guitars
Marc Johnson: bass
Adam Nussbaum: drums
Thomas Rueckert: piano
Cecile Verny: vocals
Julian Wasserfuhr: flugelhorn
Brand Magazyn; 12/2010
Wszystko co słyszymy na tej płycie już było. Ballady jazzowe z liderującą gitarą, nacechowane wielką elegancją powściągliwe partie instrumentalne, udane jazzowe interpretacje znanych szlagierów popowych (tutaj Serge'a Gainsourga i Charlesa Treneta ze swingującym głosem Cecile Verny) i w końcu śpiewny liryzm dobrze dobranych kompozycji, własnych i obcych, tak aby całość sprawiała wrażenie jednorodnej, zwartej opowieści.
Coś jednak sprawia, że chce się do niej wracać.
Sugestywność tego romantycznego pejzażu jest skutkiem iście buddyjskiego braku pośpiechu, odnoszę wrażenie, że każdy dźwięk na tej płycie jest dokładnie przemyślany. Instrumentaliści grają jakby leniwie, ale absolutnie perfekcyjnie, muzyka płynąca z głośnika jest różnorodna mimo nieco lekkiej konwencji. I właśnie na tych pozornych sprzecznościach polega urok całej gry ze słuchaczem.
Trzecia juz płyta formacji Rue de Paris z Markiem Johnsonem i Adamem Nussbaumem w składzie nie zaskakuje ale sprawia przyjemność.
autor: Tomasz Konwent