muzycy:
Roy Campbell: trumpet, pocket trumpet, flugelhorn, flute, pipes, bells
Daniel Carter: alto, tenor and soprano saxophones, flute, trumpet, clarinet
William Parker: double bass, gembri, bass duduk, trombonium
Charles Downs: drums, percussion
Fay Victor: voice
JazzAbout.pl; 2011-02-07
"...Other Dimesion In Music to kwartet, który chociaż działa na scenie muzyki improwizowanej i awangardowego jazzu niemal dwadzieścia pięć lat nigdy nie przybrał form regularnego projektu z trasami koncertowymi, próbami. Raczej są to pojedyncze koncerty lub występy na festiwalach jazzowych po obu stronach Atlantyku, rejestrowane i wydawane na płytach. Czasem wizyta w studiu dokumentująca pomysły muzyków. Stąd też płyt wydali przez ten okres niewiele, ale wszystkie, bez wyjątku zasługują na uznanie. Gdy rozpoczynali działalność - w nieco odmiennym składzie (początkowo na perkusji grał Rashid Bakr, ale bywało też, że Hamid Drake; tutaj jest to Charles Downs) - nie byli legendarnymi muzykami jazzowej awangardy, ale mało znanymi (i uznanymi) improwizatorami. Kolejne płyty tego składu, nagrywane dość dużych odstępach czasu, to także świadectwo ich indywidualnego rozwoju i kolektywnego porozumienia. Nie inaczej jest i z najnowszym nagraniem, które podobnie jak płyta "Time Is Of The Essence Is Beyond Time" powstało w nieco poszerzonym składzie. Tam był to pianista Matthew Shipp, tutaj - wokalistka Fay Victor. To właśnie dzięki jej obecności muzyka ma odmienne korzenie i zupełnie inną formę. Najpierw o korzeniach - tych szukać należy (zgodnie z tytułem) w muzyce kaiso, wywodzącej się Afryki Zachodniej, ale wzbogaconej wpływami hiszpańskich kolonizatorów. Samo słowo wywodzi się z języka hausa i znaczyło tyle, co nasze brawo - było entuzjastycznym wyrażeniem aplauzu. Muzyka ta przeszczepiona przez Hiszpanów na Karaiby (Trynidad & Tobago) stała się podstawą Calypso. Muzyka proponowana na tej płycie z samym Calypso wiele wspólnego nie ma, chociaż wykorzystuje w warstwie tekstowej klasyczne liryki tego gatunku. Zdecydowanie więcej czerpie z tradycji Czarnego Lądu mieszając źródła z free jazzowymi doświadczeniami muzyków. Całość wypada świetnie i przekonująco - nikt tu nie sili się na zgrabne zamknięcie tych utworów w piosenkowe ramy, ale pozostawi....... więcej