muzycy:
La Petite Bande: orchestra
Sigiswald Kuijken: director
Gerlinde Sämann, Marie Kuijken, Alessandro Carmignani, Jean François Lombard, Fabio Furnari, Giuseppe Maletto, Fulvio Bettini, Marco Scavazza, Paolo Costa, Valter Testolin: vocalists
Claudio Monteverdi [1567-1643]
"Vespro della Beata Vergine" to jedno z najbardziej znanych (i często nagrywanych) dzieł Claudio Monteverdiego. Ten włoski kompozytor końca szesnastego i początku siedemnastego wieku był długo związany z dworem książąt Gonzagów w Mantui, by w 1613 roku zostać maestro di cappella weneckiej Bazyliki Św. Marka. Później (w roku 1632) przyjął święcenia kapłańskie. Był jednym z najważniejszych twórców w historii muzyki i przyczynił się do powstania nowego stylu barokowego w muzyce.
Był świadom dokonywanych zmian i wprowadził pojęcie seconda prattica na określenie nowego stylu podporządkowującego muzykę znaczeniu śpiewanego tekstu i poszukującego nowych form ekspresji. Przeciwstawiał przy tym seconda prattica dawnemu prima prattica, stylowi kojarzonemu z takimi mistrzami renesansu jak Josquin des Prés.
Tworząc Nieszpory w roku 1610 korzystał jednak z obu tych stylistyk, łącząc barok z chorałem.
Sigiswald Kuijken, interpretując dzieło Monteverdiego jemu przede wszystkim starał się być wiernym. Większość zatrudnionych do nagrania tego utworu śpiewaków pochodzi z Włoch. Belgijski dyrygent i skrzypek nie poprzestał jednak na tym - doszedł w toku studiów do przekonania, że w epoce późnego renesansu / wczesnego baroku używanego odmiennego instrumentarium od późnobarokowego (ok.1750 roku). Poprosił muzyka i lutnika Dmitry Badiarova o próbę zrekonstruowania skrzypiec (violino de brazzo) i viol (viola de brazzo), jakich używano w epoce Monteverdiego.
Nagranie w warstwie instrumentalnej oceniam jako doskonałe, chociaż brzmieniowo różniące się od rejestracji innych zespołów. Nieco mniej znakomicie wypada warstwa wokalna dzieła, chociaż i tutaj, zwłaszcza w męskim głosach zdarzają się partie przejmująco-porywające. Interpretacja Sigiswalda Kuijkena, jako całość wypada naprawdę świetnie. Polecam.
autor: Marcin Jachnik