Nowe wersje klasycznych już piosenek z repertuaru Palace Brothers/Music. Tym razem zostały one zaaranżowane z większym rozmachem (damskie wokale, partie instrumentów smyczkowych), a utwory, które wcześniej emanowały smutkiem nabrały na nowej płycie Bonnie Prince Billy bardziej optymistycznych barw. Opowieści z amerykańskiej prowincji tym razem emanują country rockową żywiołowością czyniąc z estetyki której symbolem są kowbojskie buty i kapelusz frapującą muzyczną przygodę. Nie przypadkowo admiratorem dokonań Oldhama był nieodżałowany Johnny Cash.
"Materiał z Palace nie stwarza żadnych kłopotów w odbiorze, nawet dla kogoś, kto do tej pory nie cierpiał estetyki country, brzydził się nią, a piosenkowa formuła kojarzyła mu się z najbardziej odrażającym obciachem. (...) Całość brzmi bardzo zwarcie, jest płytą przyjemną w odbiorze, umilającą mijanie czasu niczym na bezkresnym łonie natury. Gdzieniegdzie wspomagany kobiecym podśpiewywaniem wokal Oldhama sprawia wrażenie wyjętego z wakacyjnej, muzycznej pocztówki z Teksasu. Owa, tradycyjność i folkowość to bezsprzecznie atuty płyty." Tomek Doksa, "Pop Up"