muzycy:
Jazz BigBand Graz:
Heinrich von Kalnein: reeds
Robert Friedl: reeds
Martin Harms: reeds
Christoph 'Pepe' Auer: reeds
Johannes Enders: reeds
Bernhard Nolf: trumpet, flugelhorn
Axel Mayer: trumpet, flugelhorn
Horst-Michael Schaffer: trumpet, flugelhorn
David Jarh: trumpet, flugelhorn
Reinhard Summerer: trombone
Robert Bachner: trombone
Johannes Herrlich: trombone
Wolfgang Tichhart: trombone
Oliver Kent: piano
Uli Rennert: keyboards, vocoder, lapsteel guitar, machines
Henning Sieverts: bass, cello
Gregor Hilbe: drums, samples, electronics
Horst-Michael Schaffer: vocal
Barbara Bucholz: theremin
Wydaje się, że scena nu jazzowa nie jest już w stanie zaproponować niczego porywającego, epoka samplowania żywych instrumentów i włączania ich do elektronicznych struktur chyba powoli się kończy, żegnamy ją bez żalu. Jednak dzięki popularności klubowego nu jazzu coraz więcej muzyków jazzowych sięga po tę formę muzykowania.
Najnowsza płyta jbbg [Jazz Big Band Graz] zawiera wszystkie najlepsze cechy tego nurtu: energia i koloryt jazzowej improwizacji zderzony z hipnotyczną elektroniką daje uderzający efekt. Można z powodzeniem przywołać nazwy Cinematic Orchestra, Nilsa Pettera Molvaera, e.s.t., Gotan Project czy Jazzanovy aby nakreslić zakres inspracji. Jednak tym co odróżnia jbbg od wspomnianych wykonawców to ich improwizatorski potencjał, iście jazzowa wyobraźnia niosąca ze sobą całą moc brzmieniowych niuansów.
wybrane recenzje płyty CD jbbg:
Brand Magazyn; #01/2008
Gdyby Cinematic Orchestra składała się z muzyków jazzowych być może nagrałaby tak dobry album jak 'Electric Poetry & Lo-Fi Cookies'. Nie przez przypadek przywołuję właśnie tę nazwę, są oni wręcz wzorcowym przykładem artystycznej patologii środowiska klubowego nu jazzu. Po dwóch obiecujących płytach 'Motion' i 'Everyday' zespół trafił na ścianę, która dla kreatywnego muzyka mogłaby się okazać trampoliną. Każda kolejna płyta była już tylko gorsza.
Jbbg złożony z otrzaskanych z jazzowym językiem wykonawców przynosi twórcze rozwinięcie pomysłu Cinematic Orchestra. Atomowy wręcz potencjał instrumentalny (big band tworzy siedemnastu muzyków plus gościnie Barbara Buchholz na szalenie oryginalnym brzmieniowo thereminie) zachwyca dynamiką brzmień, improwizatorską swobodą i kapitalnie podanym tekstem. Transowy rytm, rozbijany od czasu do czasu przez jazzową dekonstrukcję sprawia, że płyty słucha się od początku do końca ze wzrastającym zainteresowaniem. To tak jakby wirtuozerię big bandu Marii Schneider połączyć wysmakowaną tanecznością Gotan Project, czy jest to możliwe?....... więcej