KAPELA ZE WSI WARSZAWA:
Maja Kleszcz - śpiew, wiolonczela
Magdalena Sobczak - śpiew, cymbały
Sylwia Świątkowska - śpiew, fidel płocka, skrzypce
Wojtek Krzak - skrzypce, lira korbowa
Maciej Szajkowski - bęben obręczowy
Piotr Gliński - baraban, werbel, ksylofon
Obok Kapeli ze Wsi Warszawa m.in.:
ROOTStyle stars - OLD SKOOL:
Chór Śpiewaczek "Lipsk" - diabelskie głosy dzikich kobiet z północy
Kapela Mariana Pełki - kosmiczne polne wibracje harmonii pedałowej Mariana Pełki, egzorcyzmy smyczkowe Augustyna Szymańskiego oraz ostatni mistrz mazowieckiego
blues freestyle shouting - Józef Lipiński.
Janina i Kazimierz Zdrzalikowie - zacni dziadkowie KzWW, nauczyciele korzennej filozofii i mistycznych tematów
Young Dr(T)eam:
Feel-X - mistrz czarnej płyty, znany z dokonań kultowej załogi KALIBER 44
Mario Activator - DUB'y smalone, tańczący z syrenami w dźwiękowej odsieczy na trzy pas
A wszystko to osadzone w muzyczno trance-core'owym smalcu KAPELI ZE WSI WARSZAWA.
aranżacje - Maja Kleszcz, Sylwia Świątkowska, Magdalena Sobczak, Wojtek Krzak, Maciej Szajkowski, Piotr Gliński
nagrano w Studiu M1 - Polskie Radio - 4-17.05.2004
J.K.Zdrzalik - Strykowice Grn. 21.04.2004
realizator dźwięku - Wojciech Przybylski
mix - Wojciech Przybylski (wsparcie: Mario Activator)
mastering - Mario Activator
art&handwork - Grzegorz Kaczmarek - fabryka bA!
zdjęcia - Radek Polak (radekpolak.com)
patronat - Radiowe Centrum Kultury Ludowej
"ojciec chrzestny" - Włodzimierz Kleszcz
producent- Ulrich Balss dla JARO Medien
specjalne podziękowania: nasi goście, Uli Balls, RCKL, Maria Baliszewska, Włodzimierz Kleszcz, Mario Activator, Katarzyna Szurman, Darek Anaszko, Piotr Chlebek, Michelle Atallah
(...) Wciąż jest to próba wskrzeszenia żywego, pełnego energii folkowego grania, jednak grupa coraz dalej odchodzi od utartych standardów w polskiej muzyce folkowej.
Podstawowa różnica, to kontrasty. Z jednej strony mamy tu zaproszonych muzykantów ludowych (jak Kazimierz i Janina Zdrzalikowie, czy Kapela Mariana Pelki), których krótkie utwory urozmaicają płytę. Z drugiej zaś, zaproszono do udziału DJ Feel-X'a, człowieka współtworzącego niegdyś hip-hopowy Kaliber 44. Zarówno tradycyjne, ludowe granie, jak i delikatne skrecze nie psują nastroju tej płyty. Warto do niej wracać i odkrywać co róż na nowo.
(Taclem, folkowa.art.pl)
"...W nagraniu albumu uczestniczyło sporo gości, których obecność dodatkowo podkreśla motto płyty, pochodzące z utworu reggae'owej grupy Burning Spear: "pamiętajcie o swoich korzeniach, ale pozwólcie im żyć w przyszłości". Dlatego w jednym studiu nagraniowym spotkała się szóstka muzyków Kapeli, znany ze współpracy z hip-hopowym Kalibrem 44 DJ Feel-X, członek Joint Venture Sound System Activator Mario Dziurex, a także zespół regionalny Lipsk - śpiewaczy zespół z doliny Biebrzy - oraz kapela grającego na harmonii pedałowej Mariana Pełki. Jednak każda sekunda albumu dowodzi, że są oni jedynie gośćmi Kapeli, panującej kompletnie nad zawartością płyty, która jak mówi członek zespołu Piotr Gliński: "jest jeszcze bardziej awangardowa niż poprzednia". Na czym więc ta awangardowość polega, skoro wszystkie, za wyjątkiem jednej, kompozycje są tradycyjnymi piosenkami? Otóż na fantastycznych aranżacjach, opartych na transowej sekcji rytmicznej, które oczarowując wspaniałymi partiami wokalnymi dowodzą, że polska tradycja staje się w rękach muzyków Kapeli fundamentem muzyki tkwiącej w dwudziestym pierwszym wieku..."
(Piotr Lewandowski, PopUp Magazine)