Przez ponad 25 lat istnienia amerykański Dream Theater dorobił się statusu gigantów progmetalu, a każdy z jego członków stał się wirtuozem swojej sztuki. Prezentowany box kwintetu obejmuje pięć krążków kapeli z Nowego Jorku, aczkolwiek nie w porządku chronologicznym, za to wyłącznie z Jamesem LaBrie na wokalu.
Na początek dostajemy progmetalowe arcydzieło, które można stawiać w Sevres pod Paryżem za wzorzec gatunkowej doskonałości, czyli "Images And Words" z 1992 roku. Wyprodukowany przez Davida Pratera materiał jest drugim z kolei (po "When Dream And Day Unite"), a pierwszym z Kanadyjczykiem LaBrie jako wokalistą. W składzie Dream Theater był wtedy jeszcze znakomity klawiszowiec Kevin Moore. Album zawiera sztandarowe kompozycje zespołu, do dziś uwielbiane i grane na koncertach, choćby "Pull Me Under" i "Another Day". "Images..." wyniósł Dream Theater do ligi światowej metalowego grania na wirtuozerskim poziomie, zakorzenionego w rocku progresywnym.
Po ponadrocznej trasie koncertowej Dream Theater pojechał do studia nagraniowego w Los Angeles, by tam wraz z Johnem Purdellem i Duane'em Baronem nagrać trzeci materiał, "Awake" (1994). Choć zawierał wiele znakomitej muzyki, nie robił aż tak znakomitego wrażenia, jak poprzednik. Za to o wiele lepiej radził sobie komercyjnie, docierając do 32. miejsca na "Billboardzie". Jedną z perełek wśród utworów była prześliczna ballada "The Silent Man", zachwycał też mocny "Caught In A Web". Niestety, była to zarazem ostatnia płyta z Kevinem Moore'em. Klawiszowiec nie wziął nawet udziału w światowej trasie koncertowej, zastąpiony przez Dereka Sheriniana, który na żywo sprawdził się doskonale. Tournée okazało się wielkim triumfem Dream Theater. Okupionym jednak wycieńczeniem i ogromnym stresem, który odbił się nie tylko na sytuacji wewnątrz Dream Theater, lecz również na muzyce.
Album "Falling Into Infinity" (1997) ustępował poziomem poprzednim płytom. Był bardziej wygładzony, komercyjny. D....... więcej