Miejsce i rok wydania: Warszawa, grudzień 2011
Liczba stron: 168
Oprawa: zintegrowana
Wymiary: 135 x 215 mm
Marek Niedźwiedzki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką.
W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii).
Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku.
Lubi pomyśleć sobie o Australii jak o kochance, do której ucieka od Trójki.
Lubi też przestraszyć się przed snem, najlepiej amerykańskim horrorem. Wtedy śpi spokojnie.
W życiu poza radiowym lubi być niewidzialny i nieuchwytny. Napisał o tym książkę.
Książka jest bogato zilustrowana zdjęciami z prywatnego archiwum Pana Marka Niedźwieckiego.