Diego Figueiredo, gitarzysta, aranżer i producent kilka lat temu był wschodzącą gwiazdą jazzowej sceny w ojczystej Brazylii. Dzisiaj, po tym jak jego kariera dość szybko przekroczyła granice Ameryki Południowej, został jednym z najbardziej cenionych muzyków swojego pokolenia w Brazylii. Gitarzysta obdarzony wyśmienitą techniką, która jednak nie zdominowała jego autorskiego stylu, Diego Figueiredo nie startuje w wyścigu na "najszybszego gitarzystę świata", choć miałby po temu możliwości. Pozostaje wierny typowo brazylijskiej tradycji przenikania się świata poezji i muzyki (wystarczy wspomnieć duet autorski Vinícius de Moraes i Tom Jobim czy takich artystów jak Caetano Veloso i Gilbert Gil), tak jak poeta, opowiada nam historie w ciepłych brazylijskich kolorach, lekko zabarwionych swingiem.
Przez wielu uznawany za spadkobiercę legendarnego Badena Powella, jednak bliżej mu chyba do Luiza Bonfy czy Antônio Carlosa Jobima, którego dwie kompozycje usłyszymy na płycie.
Diego Figueiredo nie używa kostki lecz gra paznokciami wszystkich palców prawej dłoni. Uzyskuje przez to fantastyczny efekt, odkrywając nowe możliwości melodyczne i rytmiczne gitary.
Umiejętnie dobiera repertuar, poza mistrzami bossa novy na płycie pojawiają się utwory Charlesa Treneta/Leo Chauliac (przepięknie zaśpiewany przez Cyrille Aimee "Que Reste-t-il"), "Round Midnight" Theloniousa Monka, "Spain" Chicka Corea czy pochodzący z musicalu "Finian's Rainbow" - "Old Devil Moon" spółki autorskiej Burton Lane/E.Y. Harburg ponownie z uroczym głosem Cyrille Aimee.
Przyjemność słuchania potęguje znakomita jakość nagrania, co w przypadku duńskiej wytwórni Stunt jest już regułą.
autor: Piotr Szukała
oto wybrane recenzje w polskiej prasie poprzedniej płyty Diego Figueiredo „Dadaio”:
Audio Video 12/2010, Audiofilska Płyta Miesiąca
Krążek został wydany przez duńską firmę, ale znajdziemy tu 100% muzykę brazylijs....... więcej